„… ważnym elementem zarządzania, jest właściwa selekcja pracowników, którzy będą współtwórcami sukcesu klubu.”

 

Anita Bajdalska, Certyfikowany Manager SPA, jedynego na świecie amerykańskiego stowarzyszenia ISPA. W 2009 roku uzyskała międzynarodowy certyfikat, uznany na świecie, jako największe osiągniecie w branży zarządzania obiektami. Ukończyła Uniwersytet Szczeciński, kierunek „Zarządzanie” oraz otrzymała tytuł magistra Uniwersytetu Szczecińskiego na kierunku zarządzanie biznesem turystycznym i rekreacyjnym:  Ekspert Polskiego Instytutu SPA. Od września 2011 do chwili obecnej, Członek Rady Nadzorczej Europejskiej Fundacji SPA. Od czerwca 2014 roku  do 31 października 2014 współpracowała  z siecią Zdrojowa Hotels, jako Dyrektor SPA&WELLNESS w sieci hoteli Zdrojowa Hotels.  To pierwsza w Polsce sieć hotelowa, która wzorem światowych sieci hotelowych, stworzyła stanowisko zajmujące się zarządzeniem kilkoma SPA o standardzie 4* i 5*. Ponadto, zajmowała się budowaniem oraz konsultowaniem SPA w nowoprojektowanych  hotelach sieci ZH. Aktywnie prowadzi bloga o tematyce spa&wellness, a także współpracuje z naszym portalem. W rozmowie z Panią Anitą poruszyliśmy temat pracy managera oraz powiązane z jego działalnością zadania. Zapytaliśmy również o podstawowe błędy, które podejmują inwestorzy na początku realizacji swojego pomysłu dotyczącego biznesu fitness, a także o receptę na sukces w zarządzaniu biznesem.

Pani Anito, jakie cechy powinien posiadać dobry manager?

Prawdziwy Manager to LIDER, swoisty ”Napoleon, który ma wizję swojej pracy, misję-przesłanie, które konsekwentnie realizuje w codziennej pracy. Ma „kręgosłup moralny” i empatię w relacjach z otoczeniem. Posiada, tzw. inteligencję biznesową i to jest ten element, który go wyróżnia. Charyzmatyczny, rozumiejący potrzeby klubowicza oraz pracownika, odpowiedzialny, za swoje decyzje i wspierający zespół, którym zarządza. Podejmuje, jeśli potrzeba, trudne decyzje i bierze za nie odpowiedzialność. Realizuje w praktyce zasadę sprawiedliwości w ocenie pracowników, nie kieruje się prywatnymi sympatiami.

Komunikacja wewnętrzna to często pięta achillesowa wielu przedsiębiorstw, nie tylko w sektorze fitness. Właściciele czy kadra zarządzająca klubami często lekceważą ten temat, a przecież właśnie to wpływa na zaangażowanie zespołu, motywację w pracy, identyfikację z organizacją oraz lojalność. W jaki sposób Pani zdaniem skutecznie komunikować się z team’em?

To jeden z największych problemów w firmach. Brak informacji jest przyczyną wielu nieporozumień, które mogą mieć negatywne skutki dla prowadzonego biznesu.  W branży fitness, takie sytuacje, niestety również mają miejsce. Jestem zwolennikiem spotkań z zespołem, na którym to przedstawiane są wszystkie informacje dotyczące działalności klubu. To idealny sposób na to, aby informacje przekazać, ale również poznać opinie i propozycje współpracowników oraz opinie klientów. Możliwość współuczestniczenia w pracy klubu, daje większą motywację dla pracowników, którzy czują się odpowiedzialni za miejsce, w którym pracują i jeszcze bardziej z nim się identyfikują. Natłok obowiązków oraz pracy, kadry zarządzającej, nie powinien być usprawiedliwieniem dla braku kontaktów z zespołem. Sprawny manager, doskonale zdaje sobie sprawę z wagi takich spotkań i wyciąga z nich wnioski, a przecież o to chodzi.

W jaki sposób efektywnie zarządzać zasobami ludzkimi? W jaki sposób Pani zdaniem efektywnie motywować pracowników oraz angażować ich do współpracy?

Zarządzanie zasobami ludzkimi jest największym wyzwaniem, zwłaszcza w usługach. Na motywację składa się wiele elementów i nie ma jednej prostej metody, aby motywować pracowników. Motywacja płacowa jest bardzo ważna, ale nie wolno zapominać o motywacji pozapłacowej. Czasami pochwała, docenienie wysiłku pracownika może być ważniejsze niż gratyfikacja finansowa. Moim zdaniem, ważnym elementem motywacji jest współuczestniczenie w procesach decyzyjnych i wpływ na pracę klubu, która wzmacnia poczucie wartości pracowników. Nie zawsze oznaczać to musi pełną aprobatę dla propozycji, jakie składają współpracownicy, jednak daje poczucie ważności i współodpowiedzialności dla osób zatrudnionych w klubie.

Jakie według Pani są podstawowe błędy, które podejmują Inwestorzy na początku realizacji swojego pomysłu dotyczącego biznesu fitness?

Podstawowym błędem jest brak biznes planu oraz nadmierny optymizm w ocenie realizowanego projektu. Niekiedy, odnosi się wrażenie, że budują klub… dla siebie 🙂. Nie zawsze preferencje Inwestora, zostaną zaakceptowane przez lokalny rynek. Fitness klub to biznes, który jak wiele biznesów musi opierać się o rachunek rentowności oraz budżet, te elementy konceptu, które nie zawsze są przygotowane na etapie projektu, a szkoda… Brakuje mi także strategii marketingowej, wdrożenia – wprowadzenia marki klubu na rynek i zaistnienia w świadomości potencjalnych klientów. To ważny element, który powinien być starannie zaplanowany.

Jaka jest Pani koncepcja na skuteczne i efektywne zarządzanie biznesem? Jaką posiada Pani receptę na sukces w zarządzaniu biznesem?

Efektywne zarządzanie biznesem to suma wielu czynników. Nie ma jednej prostej recepty na sukces. Moim zdaniem to zadanie wymaga predyspozycji osobowościowych oraz konsekwencji w działaniach.  Zarządzanie biznesem w dużej mierze uzależnione jest od warunków, w których musimy funkcjonować i do których trzeba się przystosować. W usługach, ogromną rolę odgrywają pracownicy, którzy mogą znacząco wzmocnić wartość świadczonych usług. Moja recepta na sukces: konsekwencja w działaniu, prawdziwy Lider, zaufanie Inwestora i współdziałanie w grupie. Sukces klubu to praca wszystkich pracujących tam osób. Od Managera po pracowników serwisu sprzątającego, którzy budują markę obiektu, a nie tylko trenerów, jak się czasami wydaje. Dlatego, tak ważnym elementem zarządzania, jest właściwa selekcja pracowników, którzy będą współtwórcami sukcesu klubu.

Dziękuję za rozmowę.

Magdalena Szmidt