źródło: artykuł partnerski

Z Łukaszem Dojką, przedsiębiorcą, założycielem i właścicielem sieci Xtreme Fitness Gyms, rozmawiamy o sporcie i biznesie – za tym połączeniem kryje się ciekawy projekt skierowany do wszystkich osób z branży.

 

Sport i Biznes… To nazwa Twojego kanału na Youtube?

Tak, prowadzę kanał na Youtube. Jest to jedno z moich hobby i sposób na dawanie czegoś od siebie osobom, które chcą się rozwijać. W publikowanych filmach dzielę się doświadczeniem, wiedzą i praktycznymi wskazówkami, jak realizować cele i odnosić sukces w życiu. Wszystko oczywiście sprawdziłem na sobie, przez wiele lat jako sportowiec i przedsiębiorca.

Wygląda na to, że jeden film co tydzień to nie jest duże wyzwanie dla Ciebie. Co byś doradził osobom, które mają problem choćby z realizacją postanowień noworocznych?

Zadać sobie pytanie: dlaczego te postanowienia noworoczne są ważnymi celami? Następnie pozmieniać priorytety i uwolnić czas, aby móc je realizować. Po tym pozostaje tylko wykonywanie całego procesu systematycznie, aż do skutku. Dokładanie tak to wygląda! Osobiście ogrom swojej wiedzy czerpię z książek. W temacie czytania rozwojowych książek również mam wysoko postawioną poprzeczkę – 45 książek w tym roku. Informacje są dostępne na wyciągnięcie ręki, trzeba tylko chcieć po nie sięgnąć i zastosować w praktyce.

Myślisz, że się uda osiągnąć ten cel? Do końca roku pozostało niewiele czasu.

Już się udało! Samodyscyplina to zbawienne narzędzie. Pozwala osiągnąć, to co wydaje się niemożliwe! Po za tym, każda kolejna książka to nowa wiedza do zastosowania w codzienności. Polecam zobaczyć na moje stronie www.lukasdojka.com które książki zmieniły moje podejście do życia i prowadzenia biznesu.

Skąd bierzesz czas na czytanie? Obserwując twoje media społecznościowe, można dojść do wniosku, że sporo czasu poświęcasz na tworzenie treści i materiałów.

Muszę doprecyzować – słucham audiobooków. W mojej porannej rutynie zawsze jest miejsce na trening i słuchanie. Wstaję codziennie o 5 rano, dzięki temu, zanim pojadę do pracy, mogę zająć się inwestowaniem czasu w siebie. Po za tym, to o tej porze umysł jest najbardziej chłonny na nową wiedzę. W ciągu dnia znajduję również czas na media społecznościowe. Prowadzę je sam i spędzam nad nimi od 2 do 3 godzin dziennie, zawsze wtedy, kiedy mam chwilę wolnego czasu między innymi obowiązkami. W soboty o godzinie 12. staram się robić regularnie transmisję live na Facebooku. Lubię, kiedy moja społeczność angażuje się w moje działania w mediach społecznościowych: ogląda materiały, czyta posty i dzieli się nimi z innymi.

Jakie komentarze i wiadomości dostajesz od internetowej społeczności?

Regularnie otrzymuję mnóstwo pozytywnego feedbacku odnośnie wartości i zaangażowania, jakie wkładam w moją obecność na Facebooku, Instagramie i YouTube. Dostrzegam, że jest to coraz bardziej doceniane, dlatego cały czas kontynuuję swoje działania, choć są bardzo czaso- i energochłonne.

Pozytywny odzew daje mi również motywację, aby być ciągle lepszym w tym co robię, robić lepszy przekaz wartościowych materiałów oraz informacji. Uważam, że jeśli ktoś stosuje moje porady i wskazówki w swoim życiu, to pomaga mu to realizować cele oraz osiągać sukcesy. Dla mnie z kolei, stanowi to osobisty sukces, że mogłem pomóc.

Na twoim Facebooku sporo pokazujesz życia rodzinnego. „Family guy” to właściwe określenie ciebie, czy to tylko sposób na budowanie wizerunku, marki osobistej?

Znowu powrócę do kanału Sport i Biznes. W jednym z filmów tłumaczę, że w życiu trzeba mieć czas nie tylko na pracę i samorozwój. Odpowiedni balans daje również pielęgnowanie życia rodzinnego. Przychodzi mi to z łatwością, bo moja rodzinna to najcenniejsze, co posiadam.

Powstaje kalendarz fitness na przyszły rok, w którym prezentowana jest twoja postać. Pada tam pytanie: czego ci brakuje w branży fitness?

Oby wywiad ze mną był przy jakimś ciepłym miesiącu (śmiech). Chętnie odpowiem jeszcze raz. Zdecydowanie brakuje mi ludzi – liderów. Mam na myśli właścicieli, prezesów, działaczy na wysokim poziomie, którym faktycznie zależy na tym, aby ich klubowicze, użytkownicy, klienci klubów fitness realizowali swoje założone cele treningowe. Chcę, aby coraz więcej moich rodaków regularnie trenowało, a ich świadomość dotycząca zdrowego trybu życia i odporności stale rosła. Jest za dużo gonitwy za pieniędzmi, za biznesem, a za mało ludzi kieruje się misją, wizją, wartościami, które są związane z faktycznym trenowaniem.

Jak wyobrażasz sobie naszą branżę za 10 lat?

Wyobrażam sobie i chcę, abyśmy doszli do poziomu penetracji 12-14% w Polsce. Wierzę, że Xtreme Fitness Gyms będzie posiadał przynajmniej 250 lokalizacji w Polsce i również, w dużym stopniu, rozwinie działalność w innych krajach. Widzę przyszłość, w której zdecydowanie więcej osób, w różnym wieku, będzie korzystać z klubów fitness, ośrodków sportowych oraz z treningów na zewnątrz, czy w domu. Przyszłość, w której będziemy prowadzić bardziej sportowy tryb życia. Tego sobie i wszystkim życzę.

Czym jest dla Ciebie aktywność fizyczna?

Czymś, co jest bardzo wysoko na liście moich priorytetów. Aktywność fizyczna pomaga mi w byciu lepszym, w tym co robię na co dzień. Pomaga mi być lepszym ojcem, mężem, biznesmenem, partnerem biznesowym, liderem. Ogólnie, w moim życiu jest mnóstwo pozytywnych aspektów wynikających z prowadzenia sportowego trybu życia. Jest to coś, jak wspominałem bardzo, bardzo ważne i bez czego nie wyobrażam sobie, aby normalnie i skutecznie funkcjonować.

Jaki jest Twój priorytet na rok 2021?

Więcej wyjazdów weekendowych z rodziną. Chcę, aby to był rekordowy rok pod względem otwarć nowych lokalizacji klubów Xtreme Fitness Gyms. Uruchomienie kolejnego nowego biznesu, również związanego z branżą fitness, sportem, zdrowiem i… dziećmi. Tyle mogę na tę chwilę zdradzić.

Polecamy także:

“To będzie rekordowy rok” – rozmowa z Łukaszem Dojką