fot. adam121/ Fotolia

Jak targetować potencjalnych klientów klubu fitness na Facebooku?

Potencjał rynku usług fitness

Prognozuje się, że w przeciągu najbliższych 3-5 lat do grona osób korzystających z usług fitness klubów dołączy milion do półtora miliona klientów. Statystycznie każdy z nich będzie generować 100 zł przychodu miesięcznie dla wybranego klubu fitness. Wskaźnik penetracji rynku jest w Polsce wciąż niższy niż w krajach zachodnich, takich jak Hiszpania, Francja, Włochy, Wielka Brytania czy Niemcy. Nie jest więc zaskoczeniem, że branża fitness budzi coraz większe zainteresowanie wśród inwestorów.

Trzeba tutaj zaznaczyć, że mimo ogromnego potencjału prowadzenie działalności w branży fitness jest trudne. Ogromna konkurencja, wysoki próg wejścia, coraz wyższe oczekiwania klientów – to tylko niektóre z czynników, które sprawiają, iż poprzeczka jest postawiona wysoko.

Reklama na Facebooku

Każdego roku na reklamę w systemie reklamowym Facebooku firmy wydają coraz większe kwoty. Dzięki stosunkowo niskim kosztom dotarcia do 1000 odbiorców, ogromnej (i stale rosnącej) liczbie użytkowników, ciągle udoskonalanym i nowoczesnym formatom reklamowym – trend ten prawdopodobnie utrzyma się jeszcze co najmniej przez kilka lat.

Usługi, które świadczą fitness kluby, mają tę zaletę, że grupa osób potencjalnie nimi zainteresowanych jest naprawdę duża. Wynika to z rosnącej świadomości konsumentów. Coraz więcej z nich zdaje sobie sprawę z konieczności włączania ćwiczeń fizycznych do swojego harmonogramu oraz z ich pozytywnego wpływu na zdrowie. Wyzwaniem, jakie staje przed osobami odpowiedzialnymi za marketing, jest zmaksymalizowanie prawdopodobieństwa, iż ich komunikacja dotrze do osób rzeczywiście zainteresowanych podjęciem ćwiczeń fizycznych.

Jak targetować potencjalnych klientów na Facebooku?

Przyjrzyjmy się tej kwestii z poziomu pojedynczego fitness klubu. Jednocześnie skupimy się na technicznych możliwościach, jakie daje nam system reklamowy FB.

  1. Geotargetowanie

Przyjmuje się, że ludzie potrafią dojeżdżać do klubu fitness z odległości do 5 km. Natomiast system reklamowy FB pozwala targetować lokalizację z dokładnością nawet do 1 km. W tym miejscu warto zaznaczyć jedną rzecz: może się okazać, że używających FB osób w stosunkowo niedużym promieniu od danej lokalizacji jest niewiele, przez co automatyczna optymalizacja reklam może zostać utrudniona. Używając geotargetowania, uważaj, by nie stało się ono czynnikiem mocno zawężającym grupę docelową. Jeżeli tak będzie i grupa okaże się mniejsza niż 10 000 użytkowników, spróbuj targetować nieco szerszy promień, nawet kosztem tego, że Twoje treści wyświetlą się osobom mieszkającym nieco dalej niż we wspomnianym promieniu 5 km.

  1. Grupy odbiorców podobnych [lookalike]

Można je tworzyć w oparciu o różne grupy, z których najcenniejsza jest baza mailowa dotychczasowych klientów. Po wgraniu takiej bazy do konta reklamowego dane zostają zaszyfrowane. Oznacza to, że nikt nie będzie mógł ich stamtąd pobrać, nie ma więc ryzyka, że dojdzie do wycieku poufnych informacji. Następnie możemy poprosić algorytm Facebooka o znalezienie osób, które demografią i zachowaniem w medium FB najbardziej przypominają grupę naszych klientów. To narzędzie potrafi przynosić naprawdę spektakularne rezultaty, grzechem byłoby więc go nie wypróbować. Odbiorców podobnych możemy również znajdować w oparciu o ruch na stronie www (monitorowany przy pomocy piksela FB), grupy osób reagujących pozytywnie na nasze treści na profilu FB, wyświetlających nasze filmy oraz dodające się do naszych wydarzeń. Możliwości jest więc sporo.

  1. Targetowanie na podstawie demografii, zainteresowań i zachowań

Aby przynosiło odpowiednie rezultaty, musisz odpowiedzieć sobie na pytanie: kto z największym prawdopodobieństwem będzie chciał korzystać z oferty mojego klubu? Mężczyźni? Kobiety? Rodzice? Osoby lubiące nowe technologie (np. ze względu na bardzo zaawansowany technologicznie sprzęt)? Kiedy już nakreślisz profil idealnego klienta, możesz –za pomocą narzędzi managera reklam – przenieść go do FB. Zachęcam, by w wolnej chwili otworzyć manager reklam i przejrzeć możliwości targetowania, jakie daje ten system reklamowy. Jest ich naprawdę wiele i wciąż pojawiają się nowe. Może się okazać, że kilka z nich świetnie sprawdzi się w przypadku promocji Twojego klubu.

Pamiętaj, że zaawansowane narzędzia targetowania na nic się nie przydadzą, jeżeli Twoja komunikacja nie będzie mądrze zaplanowana. Wyświetlanie nieprzemyślanych reklam nawołujących do kupna czegokolwiek przypomina trochę sposób działania domorosłych przedsiębiorców na portalach z ogłoszeniami. Zdecydowanie takie podejście nie sprawdzi się w przypadku promocji fitness klubu.

Maciej Orczykowski – przez długi czas social media specialist w firmie Social Tigers, obecnie jej dyrektor ds. sprzedaży. Swoją drogę zawodową rozpoczynał w Londynie, gdzie pracował w niezwykle wymagającym środowisku biznesowym. Pracując w Agencji, opiekował się profilami największych klientów z branży fitness.

www.MagdalenaSzmidt.com/kontakt/