Przebojem wdarła się do polskiej branży fitness. Stworzona w USA i działająca już w niemal 30 krajach świata marka, otwiera nowe kluby w Polsce i szuka pełnych energii pracowników. Jakim pracodawcą jest Orangetheory Fitness?

Koniec listopada 2018 roku. Za oknami typowa polska, jesienna szarówka: nisko wiszące nad głową stalowoszare chmury, zimno, zacinający deszcz. W studio vis-a-vis Galerii Mokotów, w samym centrum warszawskiego „Mordoru”, jakby trochę cieplej – wnętrza ogrzewa pomarańczowa poświata zawieszonych pod sufitem lamp. Kilkanaście osób w sportowych strojach siedzi w kole na środku sali, otoczonych przez rzędy bieżni i ergometrów. – Ok guys, let’s get back to work! Orangetheory Fitness training, what is all about? – energicznie rozpoczyna wysportowana kobieta. To Lindsey, członkini grupy Master Coach, którą centrala Orangetheory Fitness na Florydzie rozsyła po całym świecie. Lindsey wraz z zespołem przyjechała do Warszawy, by przeszkolić i wybrać z kilkunastoosobowej grupy przyszłych trenerów pierwszego polskiego studia Orangetheory Fitness.

To nie jest zwykła rekrutacja

Najpierw etap nadsyłania CV, spośród których wytypowana zostaje kilkunastoosobowa grupa, która przechodzi intensywne, praktyczne szkolenie – tak wygląda proces rekrutacji trenerów w jednej z najszybciej rozwijającej się marek fitness na świecie. – Amerykanie wspierają nas na każdym etapie procesu otwierania nowego studia – tłumaczy Radosław Jarmuła, właściciel Orangetheory Fitness Polska. – Ze Stanów przypłynął do nas nie tylko zaprojektowany specjalnie dla OTF sprzęt treningowy, ale także wykwalifikowani trenerzy, którzy przeszkolili kilkunastoosobową grupę kandydatów na trenerów naszego nowego studia. Po zakończeniu szkolenia, wspólnie ze specjalistami z USA, wybraliśmy najlepszych uczestników szkolenia, którym zaoferowaliśmy pracę w pierwszym klubie w Polsce. Cały proces powtórzymy już niedługo przed otwarciem nowego studia na warszawskim Wilanowie. – dodaje Jarmuła.

Trenerzy najlepsi z najlepszych

Kto może zostać trenerem w Orangetheory Fitness? Jak podkreśla Mariusz Szewczyk, Head Coach Orangetheory Fitness Polska, dobra technika i kondycja nie wystarczą: – To jest oczywiste minimum, do którego trzeba dodać od siebie coś więcej. U trenerów szukamy przede wszystkim niespożytych pokładów energii, którą będą zarażać naszych klubowiczów. W Orangetheory Fitness motywujemy się wzajemnie do działania i przekraczania swoich granic, a rola trenerów jest w tym procesie nie do zastąpienia – tłumaczy Szewczyk. Obok energii trener wymienia także poczucie odpowiedzialności i pasję do działania: – Nasi podopieczni wierzą w to, że dzięki naszej pomocy, osiągną założone przez siebie cele, dlatego nie możemy ich zawieść. Każdy z trenerów traktuje cele klubowiczów jak swoje własne. Albo wygrywamy wszyscy, albo nie wygrywa nikt – nie ma Orangetheory Fitness bez pracy zespołowej! – dodaje.

Wymarzona praca nie tylko dla trenerów

Orangetheory Fitness to nie tylko innowacyjna, butikowa sieć klubów – to obecnie najszybciej rozwijająca się marka fitness na świecie, która w ciągu ostatnich 9 lat, czyli od momentu otworzenia pierwszego klubu na Florydzie, zaraziła swoją energią już ponad milion pasjonatów, ćwiczących w ponad 1000 klubach na całym świecie. Za tak wielkim sukcesem nie stoi tylko nowatorska metoda treningowa. W Orangetheory Fitness wszyscy pracują na wspólny sukces – nie ma sukcesu trenera, bez sukcesów klubowiczów, którzy z kolei chętnie wracają na treningi dzięki zgranemu teamowi sprzedawców i managerów studia. Każde studio to wspierająca się wzajemnie społeczność, która daje swoim członkom radość, zdrowie i lepsze samopoczucie. Klubowicze na całym świecie określają Orangetheory Fitness jako miejsce, które „pozytywnie uzależnia” i do którego przychodzą nie tylko po lepszą kondycję i wymarzoną sylwetkę, ale także po pozytywną energię, która pozwala im czerpać więcej z życia.

Pomysł na pomarańczową ścieżkę kariery

Orangetheory Fitness Polska to miejsce pracy z ogromnym potencjałem i możliwością rozwoju – w ciągu najbliższych 8 lat sieć planuje uruchomić w sumie 30 klubów w największych miastach Polski. Aby zrealizować te ambitne plany, marka potrzebuje zbudować zgrany zespół obsługi klienta. – Tworzymy miejsce, w którym specjaliści z zakresu marketingu i sprzedaży mogą naprawdę rozwinąć skrzydła – mówi Radosław Jarmuła. – Wprowadzamy na polski rynek światową markę, dla której szukamy kilkudziesięciu prestiżowych lokalizacji w największych miastach Polski. Każdym nowym klubem dowodzi manager, który nie tylko czuwa nad codzienną pracą studia i dba o najwyższą jakość obsługi klientów, ale odpowiada także za budowanie współpracy z rozmaitymi partnerami. Szukamy kreatywnych i ambitnych osób, które chcą współtworzyć z nami nowe, bijące pomarańczową energią miejsce na mapie Warszawy. – dodaje Jarmuła.

Już wkrótce otwarte zostanie kolejne studio Orangetheory Fitness. Aktualnie poszukiwani są trenerzy, specjaliści i managerowie sprzedaży, a także menager studia. Jeśli czujesz, że masz w sobie niespożyte pokłady energii, którą chcesz na co dzień zarażać innych, przyślij swoje CV na adres rekrutacja@otfpolska.pl

Szczegóły ogłoszenia: LINK

Polecamy także:

Rozwój Orangetheory Fitness w Polsce – wywiad z Radosławem Jarmułą

kontakt@branzafitness.pl