źródło: artykuł partnerski

Prowadzenie klubu fitness i siłowni wymaga regularnych inwestycji w sprzęt. Dla klientów jakość i funkcjonalność wyposażenia klubu, to kryterium wyboru miejsca do treningów. Sprawdzamy, czy zakup używanego sprzętu wiążę się z realną oszczędnością.

 

Sprzęt z drugiej ręki wydaje się dobrym rozwiązaniem dla właścicieli klubów fitness i siłowni, dla których ważne jest rozsądne inwestowanie w rozwój działalności. Jednak zanim sprawdzimy, czy oferty używanego sprzętu są atrakcyjniejsze finansowo, należy określić, jakie korzyści dla klubu może przynieść dobre wyposażenie.

Klient ma zawsze rację

Klienci siłowni co raz większą uwagę zwracają na jakość i funkcjonalność sprzętu. To właśnie odpowiednio dobrane maszyny i akcesoria mogą z łatwością przywiązać klienta do miejsca, w którym trenuje. Efektem tego jest zwiększenie żywotności karnetów. Na długość członkostwa ma również wpływ estetyka i jakość wykonania sprzętu. Nie bez znaczenia zostają również rozwiązania technologiczne i funkcjonalne, które mają przełożenia na szybsze i efektywniejsze osiąganie celów treningowych przez klubowiczów. Czy zatem właścicieli siłowni skazani są na spore wydatki związane z inwestycją w wymianę sprzętu? W pięciu punktach sprawdzamy, co bardziej się opłaci.

 1. Sprzęt z drugiej ręki ma wyższe koszty konserwacji

Maszyny, nawet jeśli są „używane i odnowione”, a nie są fabrycznie nowe, w miarę upływu czasu powodują problemy wynikające z użytkowania, a tym samym z powodu ich zużycia. Koszt konserwacji jest bardzo wysoki, a części zamienne są często niedostępne. Krótko mówiąc, koszt używanej maszyny regenerowanej z upływem czasu, jest wyższy niż całkowicie nowej maszyny.

Niskie koszty konserwacji i części zamienne dostępne przez cały czas możliwe są przy zakupie nowego sprzętu włoskiego producenta Panatta. – Prosty przykład. Wszystkie bieżnie Panatta mają automatyczne smarowanie. Co dwa lata daje to oszczędność na ponad kilka tysięcy złotych na samej konserwacji – tłumaczy Dawid Skrzyniarz, przedstawiciel oficjalnego dystrybutora sprzętu Panatta na Polskę.

2. Zero personalizacji

Kupując sprzęt z drugiej ręki nie ma możliwości personalizacji produktu. Zakup nowego sprzętu to wybór kolorystyki i wykończenia, które z łatwością można dopasować do charakteru i wystroju klubu.

Wyprodukowanie wyjątkowej, spersonalizowanej maszyny fitness wynika z możliwości wyboru spośród ponad 2000 kombinacji: kolor ramy, kolor i wykończenie obić oraz oznakowanie sprzętu logiem centrum fitness, czy siłowni – wymienia Dawid Skrzyniarz z Panatta Poland.

3. Łatka przestarzałej siłowni

Kupując sprzęt z drugiej ręki, wizerunek klubu fitness czy siłowni może zostać nadszarpnięty. Dzięki nowym, spersonalizowanym maszynom, właściciel będzie mógł zakomunikować obecnym i potencjalnym klientom prawdziwą metamorfozę i stworzyć wartość, która przełoży się na sprzedaż karnetów.

Sprzęt Panatty jest w całości „Made in Italy”. – Włoskie produkcje od zawsze są synonimem wzornictwa, piękna i uznanej na całym świecie jakości. Biomechanika sprzętu Panatty również w całości powstaje we Włoszech – mówi Dawid Skrzyniarz.

4. Inwestycja bez wartości

Zakup używanego sprzętu nie jest realną inwestycją w środki trwałe prowadzonego biznesu. W okresie użytkowania może przynieść dodatkowe wydatki związane z konserwacją i serwisem.

– Żywotność nowego sprzętu, bezawaryjność i łatwość w konserwacji, daje gwarancję dobrze ulokowanych pieniędzy, nawet po wielu latach użytkowania – tłumaczy Dawid Skrzyniarz z Panatta Poland.

5. Nowy sprzęt = tańszy

Sprawdziliśmy: używany, regenerowany sprzęt izotoniczny i cardio kosztuje więcej niż nowa linia izotoniczna Panatta SEC i cardio FENIX.

– Urządzenia fitness cardio i izotoniczne firmy Panatta mają najlepszy stosunek jakość do ceny na rynku fitness. Tylko Panatta może zaoferować sprzęty nowy w niższej cenie niż używany. Niedowiarków zapraszam do kontaktu – zachęca Dawid Skrzyniarz.

Panatta Poland
Dawid Skrzyniarz
+48 665 022 963
http://bit.ly/panattasport

 

 Polecamy także:

Xtreme wkracza do województwa lubelskiego