Sport nie tylko kształtuje charakter, ale potrafi także zjednoczyć w imię wyższych wartości. Inicjatywa  jaką opisujemy poniżej pokazuje jak cel, dla którego podejmujemy wysiłek może zmotywować do działania.

Poznajcie historię Erin Gray:

Nazywam się Erin Gray. Jestem strażakiem/paramedykiem, który służy mieszkańcom hrabstwa Knox w stanie Tennessee, ale nie zawsze tak było. Przed zmianą zawodu, podobnie jak Ty, pracowałam w branży fitness. Służyłam jako dyrektor zajęć grupowych  w 23 siłowniach, a później, po wykupieniu przez korporację, jako współwłaściciel oddziału CrossFit. W tym czasie miałam zaszczyt ukończyć setki hero workoutów, czyli treningów ku czci poległych żołnierzy, strażaków i policjantów.

Stało się to czymś więcej niż tylko treningiem i czymś bardzo dla mnie ważnym. W 2014r. otworzyliśmy własną siłownię. Wówczas wybraliśmy “McGhee” jako naszego pierwszego bohatera WOD. Mój partner biznesowy zdecydował wówczas, aby dotrzeć do matki naszego bohatera, Sherrie Battle McGhee. Nie wiedzieliśmy nawet, że rezyduje ona w tym samym mieście.  Kapral Ryan McGhee oddał życie na służbie 9 maja 2009 roku, a w kolejnych latach po jego śmierci tysiące ludzi na całym świecie wykonywało trening Ryana składający się z 30-minutowego AMRAP: 5 martwych ciągów, 13 box jumpów i 9 pompek. Sherrie nie mogła uwierzyć, że przez cały ten czas ludzie pamiętali o jej synu i honorowali jego poświęcenie. Sherrie przyszła na siłownię, podzieliła się historią Ryana, pokazała jego medale i zainspirowała naszych członków. Ze łzami w oczach, podnosiliśmy, skakaliśmy i pchaliśmy ciężary z emocjami i szacunkiem, jakich nigdy wcześniej nie doświadczyłam.

Erin Gray Workout

W roku 2018, po zmianie kariery na służbę pożarniczą w wieku 34 lat miałam szczęście zostać włączoną do podobnego  wydarzenia – The 9/11 Stair Climb. To coroczne wydarzenie oddaje hołd 343 strażakom, którzy złożyli najwyższą ofiarę 11 września 2001 roku. Podczas tego wydarzenia strażacy wspinają się na 110 pięter, co odpowiada liczbie pięter w World Trade Center, w pełnym sprzęcie o wadze 70 funtów (blisko 32 kg).

Podczas odprawy każdy ze strażaków wybiera poległego strażaka, który zginął podczas akcji ratunkowej na WTC. Nosi odznakę z jego nazwiskiem oraz zdjęciem. Podczas samej wspinaczki, ściany są wyłożone zdjęciami każdego z 343 strażaków, podczas gdy dodatkowo odtwarzana jest transmisja radiowa z 11 września. Tak jak podczas biegu w maratonie, powtarzalność ruchów odbija się na biodrach, mięśniach czworogłowych i dolnej części pleców – pamiętajcie, że mamy na sobie około 70 funtów sprzętu. Ten sprzęt ma za zadanie chronić nas przed płomieniami i gorącem, ale również zatrzymuje ciepło naszego ciała. Mogę sobie przypomnieć jeden moment, kiedy moje nogi czuły się jak z waty, spojrzałem wtedy w górę i podążałem za każdym z obrazów na ścianie. Byłam w stanie znaleźć siłę, aby wspinać się krok po kroku. Na koniec tego wydarzenia, kiedy każdy zespół pokonał schody, podchodzisz do podium, aby odczytać nazwisko swojego strażaka i zadzwonić dzwonkiem. Słowa nie są w stanie wyrazić emocji panujących na tej klatce schodowej.

Jestem wdzięczna National Fallen Firefighters Foundation za to, co robią, aby zapewnić, że tych 343 strażaków nie zostanie zapomnianych. Ich misją jest “uhonorowanie i upamiętnienie poległych bohaterów pożarnictwa w Ameryce, zapewnienie środków na pomoc ich rodzinom w odbudowie ich życia oraz praca w społeczności strażackiej w celu zmniejszenia liczby ofiar śmiertelnych i obrażeń wśród strażaków”. NFFF wypełnia swoją misję na wiele sposobów: zapewniając wsparcie finansowe po śmierci, doradztwo, możliwości stypendialne dla dzieci poległych oraz edukację i prewencję dla obecnych członków straży pożarnej.

11 września minęła 20 rocznica ataku na World Trade Center. 

Była to seria czterech ataków terrorystycznych, przeprowadzonych rano we wtorek 11 września 2001 roku na terytorium Stanów Zjednoczonych za pomocą uprowadzonych samolotów pasażerskich. Sprawcami byli przedstawiciele organizacji Al-Ka’ida, którzy po opanowaniu samolotów skierowali je na obiekty dwóch wież World Trade Center oraz budynku Pentagonu. W przypadku czwartego samolotu atak nie powiódł się z uwagi na obronne zachowanie pasażerów na jego pokładzie, wskutek czego maszyna rozbiła się na polu w Pensylwanii. Łącznie w zamachu zginęło 2996 osób.

Zginęło sześcioro Polaków: Maria Jakubiak, Dorota Kopiczko, Jan Maciejewski, Łukasz Milewski, Anna Pietkiewicz, Norbert Szurkowski (syn Ryszarda Szurkowskiego – dwukrotnego wicemistrza olimpijskiego w kolarstwie szosowym). 

Nie pozwólmy, aby czas znieczulił nas na to wszystko, co wówczas się zdarzyło.