źródło: materiały prasowe

Branża fitness to jeden z tych sektorów, który w wyniku pandemii ucierpiał najbardziej. Przedstawiciele coraz głośniej upominają się o wyznaczenie mapy drogowej, która określi przedział czasowy ponownego otwarcia klubów fitness i siłowni. To ma pozwolić podejmować racjonalne decyzje biznesowe. Rząd Walii, który daty te zmieniał już kilkukrotnie, ogłosił nowe rozwiązanie dla sektora.

Pierwszy Minister Walii Mark Drakeford, ogłosił, że rząd walijski rozważa podział siłowni i ponowne otwarcie  wybranych obiektów wcześniej niż pozostałych. Podzielenie siłowni na kategorie ma się oprzeć na “ryzyku” transmisji wirusa,  jakie dane obiekty mogą nieść ze względu na swoją infrastrukturę.

Podział siłowni oparty o “ryzyko”

“Czytałem ostatnio dowody, które mówią, że nie powinniśmy traktować wszystkich siłowni tak samo”, powiedział Drakeford. “Do tej pory tak właśnie robiliśmy. Traktowaliśmy siłownie jako jeden sektor i utrzymywaliśmy albo wszystkie z nich zamknięte, albo wszystkie otwarte”.

Do kategorii najmniejszego ryzyka miałyby się zaliczać nowoczesne obiekty o dużych gabarytach z wydajną wentylacją.

“Dowody, które czytałem wykazują, że siłownie, które są dobrze wentylowane, mają duże pomieszczenia i są nowoczesne wykazują niewielkie ryzyko. Dodatkowo jeśli są one starannie prowadzone, ryzyko może być złagodzone”.

“Jednak siłownie, które są małe, nieco staroświeckie, nie mają wydajnej wentylacji, dużo ludzi ćwiczy blisko siebie, wykazują ryzyko, które może być znacznie większe”.

Wszystko albo nic

“Chcę wykorzystać nadchodzące tygodnie, aby porozmawiać z naszymi urzędnikami ds. zdrowia publicznego i sektora, aby wypracować porozumienie, czy możemy mieć bardziej zróżnicowane podejście do ponownego otwarcia siłowni, a nie jak do tej pory – wszystko albo nic”.

Drakeford został oskarżony o ignorowanie porad naukowych, po tym jak rząd walijski nie przedstawił żadnych szczegółów na temat tego, kiedy obiekty fitness mogą być w stanie ponownie się otworzyć.

W piątek ogłoszono, nieco zaskakująco, że fryzjerzy i barberzy będą traktowani priorytetowo przy ponownym otwarciu i będą mogli powitać klientów od połowy marca. Prawie miesiąc później, 12 kwietnia, nastąpi ponowne otwarcie sektora detalicznego – w tym wszystkich usług bliskiego kontaktu.

W oświadczeniu Drakeforda nie było jednak żadnej wzmianki o klubach fitness czy siłowniach. To ponownie rozwścieczyło branżę fitness.

kolejne obostrzenia

Kolejne obostrzenia będą ogólnopolskie – zapowiada rząd!