photos: Magdalena Szmidt www.MagdalenaSzmidt.com

Weightlifting – chwilowa moda czy nowy trend?

Rozmowa z Kacprem Wiejakiem, 8-krotnym medalistą Mistrzostw Polski w weightliftingu, trenerem najlepszych zawodników crossfit w Polsce

Podnoszenie ciężarów to dyscyplina olimpijska, która wzbudza coraz większe zainteresowanie nie tylko wśród sportowców, ale również wśród osób trenujących amatorsko, dla których poprawna technika oraz lepsze wyniki w sporcie mają znaczenie. Kluby fitness urozmaicają i uatrakcyjniają paletę oferowanych usług poprzez wprowadzanie zajęć z elementami weightliftingu, będących uzupełnieniem treningów CrossFit. Zajęcia mają na celu doskonalenie techniki oraz poprawę wytrzymałości siłowej. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez amerykańskich naukowców, trening z dużym obciążeniem jest dużo skuteczniejszy od zwykłego treningu siłowego opierającego się na dużej ilości powtórzeń i małych ciężarach, ponieważ w skuteczniejszy sposób pobudza nasze neuroprzekaźniki.

Weightlifting jest od dawna popularny na świecie, natomiast w Polsce rozwój tej dyscypliny dopiero „raczkuje”… Czy ma szansę stać się popularny w naszym kraju? Czy będziemy obserwatorami ekspansji nowych inwestycji specjalizujących się tylko i wyłącznie w nauce podnoszenia ciężarów? Czy za kilka lat będziemy mogli pochwalić się solidną, liczną reprezentacją Polski w tej dziedzinie? Szereg nasuwających się, nurtujących pytań zachęcił mnie do wizyty w R99 – pierwszym, warszawskim afiliowanym box’ie, w którym przypatrywałam się pracy Kacpra Wiejaka – trenera najlepszych, polskich zawodników CrossFit. Tego dnia miałam okazję uczestniczyć w treningu Bartka Lipki, który jest niekwestionowanym numer jeden polskiego CrossFitu.

Kacper Wiejak – 27-letni były zawodnik, trener personalny pochodzący z niewielkiej miejscowości Kurów (woj. lubelskie). W ciągu 14 lat uprawiania weightliftingu zdobył 8 medali Mistrzostw Polski w różnych kategoriach wiekowych. Jego rekordy prezentują się imponująco: 170 kg rwanie, 200 kg podrzut, 240 kg front squat, 270 kg back squat i 290 kg martwy ciąg. Przez 7 lat trenował w KS Wisła Puławy, następnie 4 lata w MOSIR Ciechanów, 3 lata w klubach w Otwocku, Błoniu i Łukowie. Zdobył złoty medal na Akademickich Mistrzostwach Polski. Trener personalny podnoszenia ciężarów czołówki polskiego Crossfitu, m.in. Miłosza Staworzyńskiego, Pawła Kozaka, Bartka Lipki. Współpracuje z trzema najpopularniejszymi box’ami CrossFit w Warszawie: R99, Reebok CrossFit Mokotów oraz CrossFit GCW. Swoich sił próbował również w kulturystyce – zdobył I miejsce w Debiutach Kulturystycznych 2015 w Ostrowi Mazowieckiej. Kacper to szalenie sympatyczny, skromny i konsekwentny człowiek, którego poczucie humoru nie opuszcza nawet na krok – jak mówią o nim znajomi: „nie widać go, ale już go słychać.” J

Skąd zainteresowanie weightliftingiem? Jak to się stało, że zacząłeś trenować podnoszenie ciężarów? Czy względy rodzinne przeważyły, o tym kierunku rozwoju?

Kiedy dorastałem moim marzeniem była kariera piłkarza. Trenowałem również karate, ale niestety moje uwarunkowania fizyczne nie przemawiały za sukcesem w wymienionych dyscyplinach. W wieku 11 lat zacząłem trenować podnoszenie ciężarów. Jak to się stało? Pewnego dnia obejrzałem zawody weightliftingu, które zafascynowały mnie bezapelacyjnie. Tata zaprowadził mnie do swojego trenera i tak zacząłem… W Taty i moje ślady poszła moja Siostra- srebrna medalistka Młodzieżowych Mistrzostw Europy, brązowa medalista Seniorskich Mistrzostw Europy, wielokrotna Mistrzyni i Rekordzistka Polski.

Czym jest weightlifting? Czy jest to nowy trend, modna dyscyplina sportowa? Jakie niesie za sobą korzyści zdrowotne – czy dzięki niej możemy jedynie wzmocnić i ujędrnić ciało? Czy to sport dla każdego?

Kacper: Weightlifting jest coraz bardziej rozpowszechniany poprzez CrossFit, którego rozwój w Polsce jest obecnie mocno widoczny. Podnoszenie ciężarów jest dyscypliną wymagającą, mocno złożoną technicznie, dzięki której poprawia się koordynacja, asymetria oraz świadomość ciała. Jest to sport mocno symetryczny, angażujący wszystkie partie mięśniowe, dzięki któremu przede wszystkim można poprawić swoją tężyznę fizyczną. To sport dla każdego, ale raczej… na poziomie amatorskim. 40-latek, który spędził 15 lat za biurkiem – powiedzmy sobie szczerze – nie zostanie zawodnikiem. Mogę jednak zagwarantować, że zostanie poprowadzony w taki sposób, aby czerpał z tego maksymalną radość i satysfakcję. Są zawody dla mastersów, w których startują nawet 80-latkowie. Ja obecnie pracuję z osobami będącymi w grupie wiekowej 26-40 lat. Trafia do mnie sporo osób, które mają problem podczas WOD’ów. Staram się ich naprowadzić na odpowiednią technikę dźwigania. Ta dyscyplina cały czas kształtuje się w Polsce. Wciąż na rynku jest niewiele osób specjalizujących się w tej dziedzinie.

Jak wygląda popularność weightliftingu w Polsce i na świecie?

K: Weightlifting na poziomie amatorskim rozwija się w Polsce dosyć skutecznie. Widać to po sieciówkach fitness, w których elementy weightliftingu są widoczne w prowadzonych treningach. Ludzie chcą dźwigać i sprawia im dużo większą radość niż zwykłe „pompowanie” na siłowni. Jeżeli chodzi o zawodowstwo – to na razie jest to jeszcze zbyt młody sport w naszym kraju, aby najmłodsi zaczęli się nim interesować w taki sposób, aby wiązać z nim przyszłość. Na razie mamy może dwóch zawodników poniżej 20 roku życia. Za granicą jest dużo większa świadomość, a zainteresowanie weightliftingiem jest wyraźne i charakteryzuje się tendencją wzrostową. W Stanach Zjednoczonych weightlifting jest już zawodowo uprawiany przez 14-15 latków.

Na razie w Warszawie są dwa profesjonalne kluby z wyposażeniem do weightliftingu: Impuls Warszawa i Legia Warszawa. Są to jednak miejsca, w których godziny otwarcia nie są tak dogodne, jak godziny otwarcia box’ów crossfitowych, które zazwyczaj funkcjonują od świtu do zmierzchu. Poza tym sprzęt do weightliftingu jest kosztowny, a box’y crossfitowe są wyposażone w zupełnie inny sposób. Mam nadzieję, że ten największy „boom” jest przed nami. Mam nawet taki plan, aby w niedługiej przyszłości otworzyć swój własny klub z kilkoma pomostami, w których będę prowadził swoich zawodników.

Przygotowujesz do startów w krajowych i międzynarodowych zawodach. Weightlifting to nie tylko sport dla mężczyzn, ale wzbudza również spore zainteresowanie wśród kobiet – jak myślisz, dlaczego? Co jest ważne, aby odnieść sukces w tej dyscyplinie?

K: W zawodzie trenera pracuję od trzech lat. Dyscyplina wzbudza duże zainteresowanie wśród kobiet – szczególnie wśród trenerek personalnych. Myślę, że z uwagi na to, że pragną urozmaicić i rozbudować swój warsztat, a także dysponować unikatową wiedzą, którą będą mogły przekazać swoim klientom. Odniesienie sukcesu w tej dyscyplinie zagwarantuje konsekwencja oraz systematyczność. Jak w każdym zawodowym sporcie – czasami jest z górki, ale częściej jest pod górkę, dlatego należy przepracować określony czas. Długość okresu przygotowawczego zależy od stopnia wytrenowania oraz celu, który postawi sobie trener z zawodnikiem. Może trwać do 2 lat.

Jaki widzisz potencjał w rozwoju tej dziedziny w Polsce?

K: Ogromny. Zainteresowanie CrossFitem jest coraz większe, a dzięki temu podnoszenie ciężarów staje się popularne.

Prowadzisz nie tylko treningi personalne, ale również szkolenia, na których uczysz poprawnej techniki z podnoszenia ciężarów. Jak Twoim zdaniem wygląda zainteresowanie edukacją w obecnych czasach? Czy trenerzy kładą duży nacisk na kształcenie?

K: Uczestnikami szkoleń, które prowadziłem byli w większości trenerzy, którzy pragnęli doszlifować i wzbogacić swój warsztat. Obecnie obserwuję duże zainteresowanie potrzebą edukacji. Wzrasta świadomość rynku i społeczeństwa, dzięki szkoleniom, których jest coraz więcej: od dietetycznych, treningowych po kursy dla rehabilitantów i fizjoterapeutów. Fizjoterapeuci zaczynają szkolić się, aby pomagać zawodnikom, a nie pracować z komercyjnym klientem czy pacjentem. To wola rozwoju w zawodzie motywuje ich do uczestnictwa w różnorodnych kursach i szkoleniach. Mocno poprawiła się świadomość ludzi w kwestii walorów estetycznych związanych z budową fit sylwetki. Teraz bycie fit jest na czasie… to w jakiś sposób wymusza na nas, trenerach potrzebę dokształcania, aby swoim świadomym klientom mogli przekazać wartościową wiedzę.

Kacper, co jest według Ciebie ważne w osobie trenera? Jakimi cechami powinien charakteryzować się dobry trener?

K: Trener powinien być konsekwentny i wyrozumiały, ale również stanowczy. Powinien mieć „otwarty umysł”, czyli nie zamykać się tylko i wyłącznie na swoją technikę i teorię. Jeżeli podczas przygotowań pojawia się jakiś problem to czasami zdarza się, że decyduję się na współpracę z innym, bardziej doświadczonym trenerem, który dzieli się ze mną swoją wiedzą. Pomaga zlokalizować problem, dzięki świeżemu spojrzeniu. Pracując z zawodnikiem przez okres dwóch lat, jestem przyzwyczajony do jego stylu dźwigania i nie zawsze jestem w stanie wyłapać ten błąd, którego eliminacja mogłaby przyczynić się do poprawy wyników. Ponadto, aby osiągnąć założony cel, a co za tym idzie – sukces w tej dyscyplinie, bardzo ważne jest zaufanie trenera do zawodnika i zawodnika do trenera.

A dla Ciebie Bartek – co jest ważne w osobowości trenera?

Bartek Lipka: Dokładnie są to te cechy, które wymienił Kacper. Dla mnie najważniejsza jest właśnie konsekwencja i wyrozumiałość. Miałem niestety kilka takich treningów, na których ciało było na treningu, a głowa zupełnie gdzie indziej. Takie spotkanie skończyło się szybciej niż się zaczęło. Wyrozumiałość i zaufanie jednej osoby do drugiej jest bardzo ważne. To współpraca prowadząca do celu, który wspólnie osiągamy. Trener i zawodnik muszę tworzyć zgrany team, aby osiągnąć sukces.

W jaki sposób pozyskujesz swoich klientów i jaki masz sposób na ich utrzymanie?

K: Nie mam żadnego sposobu na pozyskiwanie klientów. Nie reklamuję się, nie angażuję się zbyt aktywnie w prowadzenie własnych mediów społecznościowych, nie zapraszam klientów. Myślę, że wyrobiłem sobie dobrą opinię i działa tutaj tzw. „poczta pantoflowa”. Klienci sami się do mnie zgłaszają. Pracuję w tak wąskiej specjalizacji, że na razie w samej Warszawie jest niewiele osób, które tak naprawdę znają się na podnoszeniu ciężarów.

Jakie tendencje obserwujesz w środowisku trenerów? Czy coś wydaję Ci się być niepokojące?

K: Jest jedna rzecz, która bardzo mnie niepokoi. Ukończyłem wiele szkoleń z weightliftingu, dźwigałem przez 14 lat, jednak wciąż uważam, że do tej pory nie nauczyłem się tego fachu do tego stopnia, aby być z siebie maksymalnie zadowolonym. Obserwuję, że trenerzy wybierają się na 2-dniowe kursy i zaczynają uczyć ludzi podnoszenia ciężarów. Jest to nie do pomyślenia! Prowadzę wiele treningów personalnych w sieciówkowych klubach fitness i obserwuję, jak trenerzy po takich kilkudniowych szkoleniach ćwiczą z ludźmi. Często odwracam głowę, aby tego nie widzieć…

Bartek Lipka: W tej dyscyplinie od razu jest to widoczne, że ktoś nie potrafi uczyć. Natomiast w CrossFicie jest trochę tak, że trener zabarwia braki w nauczaniu swoją osobowością. W CrossFicie, jak wiemy ważne jest –  community – podejście do człowieka. Uważam, że chęć uprawiania tej dyscypliny powinna wiązać się z podjęciem współpracy z doświadczonym, wyedukowanym trenerem.

Dziękuję za rozmowę.

Magdalena Szmidt

www.MagdalenaSzmidt.com/kontakt/