photo: Magdalena Szmidt www.MagdalenaSzmidt.com

BF w rozmowie…

Rozmowa z Bartłomiejem Pomarańskim, CEO IC Events oraz Weroniką Jasnoch, Project Director FIWE Trade Show

W rozmowie z Bartłomiejem Pomarańskim, CEO IC Events oraz Weroniką Jasnoch, Project Director największych targów fitness&wellness, FIWE Trade Show poruszyliśmy kwestie dotyczące prężnego rozwoju firmy na rynku branży eventowej, planach na dalszą ekspansję oraz zapytaliśmy, co sądzą o połączeniu swoich sił z konkurencją…

Wasz prężny rozwój oraz wyraźnie widoczna chęć bycia niekwestionowanym liderem jest mocno zarysowana na polskim rynku wystawienniczym. Jesteście młodym, kreatywnym zespołem, a portfel proponowanych przez Was wydarzeń jest niezwykle imponujący. Skąd czerpiecie inspirację do kreacji, tak wyjątkowych i oryginalnych event’ów?

Bartłomiej Pomarański: Inspirację czerpiemy przede wszystkim z naszych pasji. Każdy z członków Teamu jest pasjonatem sportu mocno zaangażowanym w realizację oraz samospełnienie w swoich zainteresowaniach. Stale obserwujemy rynki zagraniczne, więc dzięki temu jesteśmy na bieżąco z aktualnymi trendami, które owocują nowymi pomysłami na kolejne eventy.

W polskiej branży fitness pojawiają się głosy dotyczące zwiększonej potrzeby dotarcia do klienta zagranicznego. Jakie są plany i jakie działania podejmujecie w tym kierunku? Czy tegoroczna edycja FIWE zgromadzi pokaźną liczbę zagranicznych gości?

Weronika Jasnoch: Zwiększona potrzeba dotarcia do klienta zagranicznego to nic innego, jak rosnąca potrzeba rozwoju. To dobrze, że ona występuje, bo przyczynia się do ekspansji polskich przedsiębiorstw. Nie wszystkie firmy zdecydują się na udział w targach zagranicznych – niejednokrotnie z powodu wymaganych wysokich nakładów finansowych. Zależy nam, aby zapewnić warunki, aby Wystawcy mogli spotkać się z klientami zagranicznymi na naszych targach. W tym celu zaplanowaliśmy kampanię dedykowaną na rynki wschodnie, jak również na wiodące rynki w Europie, jeśli chodzi o branżę fitness. To jednak nie wszystko, bo jest przecież druga strona medalu – Odwiedzający, którzy szukają nowych rozwiązań dla swoich klubów/sklepów czy hurtowni. Nad zaspokojeniem ich oczekiwań czuwa Nasz dział zagraniczny pracujący nad sprowadzaniem nowych firm do Polski. Jestem pewna, że obie strony z roku na rok będą obserwować wzrost gości zagranicznych.

Konkurencja to naturalny element wolnego rynku, różnicuje jego ofertę, jest niezbędna… A Wy jak ją postrzegacie? Czy działania konkurencji są dla Was pomocne? Co zyskujecie, dzięki dużej konkurencji w branży?

Bartłomiej Pomarański: Zgadza się, konkurencja jest bardzo duża, a każdy chce być nr 1. Z moich obserwacji wynika, że taka sytuacja bezpośrednio wpływa na rozwój naszej firmy niezwykle pozytywnie. Jest to czynnik bardzo mocno mobilizujący Nasz zespół. Każdy z Nas jest w większym, bądź mniejszym stopniu zaangażowany w sport, co powoduje, iż jesteśmy głodni rywalizacji. Tak duża konkurencja powoduje, że nie możemy spoczywać na laurach. Stale szkolimy się, poszerzamy swoją wiedzę, obserwujemy najnowsze trendy, wprowadzamy nowości, aby utrzymać pozycję lidera.

Rynek staje się dosyć mocno przeładowany ilością imprez o tematyce fitness. Czy zastanowiliście się nad potrzebami Wystawców – przecież nie każdego stać na to, aby wystawiać się na kilkunastu imprezach w roku. Ilość imprez dzieli branżę. Może warto byłoby połączyć siły z organizatorami mniejszych imprez, aby wspólnie stworzyć coś jeszcze większego?

Bartłomiej Pomarański: To bardzo ryzykowny krok i jednocześnie chyba niemożliwy. Uważam, że nikt nie jest zainteresowany stworzeniem wspólnej imprezy z konkurencją. To w mojej ocenie, jak połączenie dwóch spółek konkurencyjnych ze sobą, gdzie każda z nich posiada inne cele biznesowe.

Prężne przygotowania do FIWE 2018 ruszyły od razu po zakończeniu IV edycji. Czas przygotowań i aranżacji musi być bardzo angażujący. Jak wygląda ten proces i jego etapy? Ile osób pracuje przy organizacji imprezy?

Weronika Jasnoch: Rzeczywiście przygotowania do kolejnej edycji FIWE ruszają tuż po analizie i zamknięciu poprzedniej edycji. To zapewne nikogo nie dziwi natomiast interesującym wydaje się fakt, iż z roku na rok coraz wcześniej następuje etap rezerwacji miejsc. Może jest to kwestia umacniania pozycji imprezy na rynku, a może rosnącej świadomości Wystawców dotyczącej tego, jak dobre miejsce ma wpływ na jeszcze lepsze efekty z udziału w wydarzeniu. Obecny etap ilości rezerwacji (na 9 miesięcy przed targami) przypomina ten, który jeszcze kilka lat temu następował dopiero 3-4 miesiące przed wydarzeniem.

W ciągu roku Team pracujący nad organizacją wydarzenia składa się z podzespołów odpowiedzialnych za konkretne działania, tj. promocja, obsługa wystawców czy dział sprzedaży zagranicznej. W trakcie eventu, gdy gościmy około 250 wystawców i ponad 30 000 odwiedzających oczywiście skład Teamu powiększa się i nad spokojnym przebiegiem imprezy czuwa ponad 100 osób. Jeśli weźmiemy pod uwagę listę niezależnych ekspertów oraz naszych partnerów to lista to byłaby znacznie dłuższa.

Nowoczesny obiekt, którym jest Warszawskie Centrum Expo XXI, cechuje się dobrą lokalizacją oraz dogodnym dojazdem, ale impreza rośnie z roku na rok. Czy niebawem nie będzie to utrudnieniem? Być może będzie trzeba pomyśleć nad zmianą obiektu, aby komfort odwiedzających był utrzymany na wciąż wysokim poziomie?

Weronika Jasnoch:  Niewątpliwie rozwój każdej imprezy wiąże się z koniecznością nie tylko stwarzania nowych możliwości, ale również monitorowania odpowiedniego poziomu komfortowym warunków. W trakcie dużych imprez w Warszawskim Centrum problemem są pojawiające się korki przy ulicy Prądzyńskiego. Mimo wszystko, na ten moment EXPO XXI wygrywa lokalizacyjnie nie tylko ze względu na położenie w stolicy, ale również stwarza doskonałą możliwość dojazdu powszechnie dostępną komunikacją: tramwajami, autobusami, kolejami.

FIWE to targi nie tylko ogólnopolskie, ale także coraz częściej goszczące Odwiedzających z zagranicy. Oczywiście, idealnym rozwiązaniem byłaby organizacja eventu w obiekcie w Warszawie lub okolicach, który z jednej strony spełniałby standardy europejskie, a z drugiej posiadałby dojazd niezależnymi, szybkimi środkami komunikacji jak np. metro, tak jak jest w wielu europejskich centrach wystawienniczych. Niestety, jeszcze nie powstał obiekt spełniający wspomniane standardy. To nie oznacza, że plany rozrostu imprezy stoją w miejscu… o tym mam nadzieję, będę miała przyjemność informować w swoim czasie.

Jak możecie podsumować IV edycję FIWE?

Weronika Jasnoch: Dla Nas IV edycja targów FIWE była rekordowa pod kątem ilości Odwiedzających oraz Wystawców, tym samym utrzymując Nas na pozycji lidera branży eventowej fitness. Nie wydarzyłoby się to jednak bez współpracy z ogromną ilością naszych Partnerów, specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, którzy niejednokrotnie wspierali nas doradczo lub bezpośrednim wkładem w rozwój imprezy – za co z tego miejsca serdecznie dziękuję. Nie ma tu miejsca na „próbowanie”, bo błędy odbijają się niestety na Wystawcach. Stawiamy na profesjonalne podejście, obsługę i doświadczenie. Współpracujemy z najlepszymi, uczymy się od najlepszych.

Co nowego zaplanowaliście na V edycję? Czym zaskoczycie nas tym razem? Jakie udogodnienia zostały przygotowane dla klienta B2B?

Weronika Jasnoch: Bardzo ważny jest dla nas głos Wystawców oraz ich odczucia, dlatego przy kolejnej edycji, kierując się ich sugestiami, poczyniliśmy pewne zmiany. Będą to m.in.: nowa oddzielona recepcja Biznes o podniesionym prestiżu; bardziej nowoczesna hala przeznaczona dla biznesu; dodatkowy dzień biznesowy: piątek – przeznaczony dla klientów, którzy nie mieli możliwości wysłać pracowników lub przyjechać samodzielnie podczas weekendu; dodatkowa kampania promocyjna dotycząca wyprzedaży produktów oraz kampania promocyjna dedykowana na Wschód Europy.

 

Dziękuję za rozmowę.

Do zobaczenia na kolejnym niesamowitym wydarzeniu!

 Magdalena Szmidt

 

www.MagdalenaSzmidt.com/kontakt/