artykuł partnerski

W momencie, gdy wiele klubów jest zmuszona zwalniać trenerów, sieć Xtreme Fitness, zarządzana przez Łukasza Dojkę, zatrudnia ich na potęgę.

“Wiemy w jak ciężkiej sytuacji zostały postawione kluby, ludzie tracą pracę. Chcieliśmy zaproponować trenerom coś, co mimo zamkniętych klubów może na nich zarabiać i dodatkowo utrzymać relacje ze swoją społecznością” – mówi Łukasz Dojka, CEO Xtreme Fitness Gyms Poland

Platforma Xtreme GO, krótko po premierze zyskała miano fitnessowego Netflixa. Zawiera gotowe treningi lub umożliwia trenowanie na żywo o danej godzinie z wybranym trenerem. Kiedyś Xtreme trzymało to wszystko jedynie dla swoich klientów, teraz niemal każdy może skorzystać z tej technologii i dodatkowo na tym zarobić.

“Selekcjonujemy trenerów oraz całe kluby, które dołączają do korzystania z platformy. Jeśli ktoś z ich klientów lub społeczności wykupi subskrypcję to 80% kwoty wpada na konto ich klubu. Samodzielny trener również będzie mógł dołączyć do platformy, przyjechać do nas, nagrać zajęcia, a później na tym zarabiać. To już skala ogólnopolska. Można tak wspierać swoich lokalnych trenerów – wystarczy kupić u nich subskrypcję, a jednocześnie korzystać ze wszystkiego” – dodaje Marek Prusiński, który na co dzień zarządza kadrą trenerską w Xtreme, teraz rekrutuje do platformy.

Zasada, którą przyjęło Xtreme to transparentność i model WIN WIN, gdzie każdy korzysta, a rozliczenia są banalnie proste:

– Klub zarabia na subskrypcjach i ma dostęp do najbardziej zaawansowanej technologii oraz zaplecza kilkudziesięciu specjalistów z Xtreme, którzy pomogą ustabilizować kwestie finansowe, reklamowe, organizacyjne i wygenerować sprzedaż. Mając bazę klientów, mogą w krótkim czasie wrócić do rentowności sprzed kryzysu, mając o wiele mniejsze koszty stałe, mimo zamkniętych klubów.

– Trener zarabia na subskrypcjach, czyli dołącza jako ambasador i nadal może mieć kontakt ze swoją społecznością, tylko na większym poziomie technologicznym. Do tego zarabia miesięcznie na każdej osobie, która dołączyła od niego, nawet jeśli przestaje z nim ćwiczyć, ale nadal korzysta z platformy. Ci, którzy mają spore społeczności mogą mieć stałą, miesięczną wypłatę.

– Klient ma darmową subskrypcje na miesiąc, za każdą osobę, która z jego polecenia korzysta z aplikacji. Jeśli 10 osób skorzysta, to ma 10 miesięcy za free.

“Chcemy przede wszystkim zbudować społeczność fitnessową – my zarabiamy na czymś innym i mamy dobrze zabezpieczone zaplecze. Kocham tę branżę, wiele mi dała gdy zaczynałem jako pasjonat, teraz pora spłacić swój dług i w ciężkich czasach otworzyć się na zewnętrz i podzielić wiedzą oraz narzędziami – branża przetrwa, wierzę w to, ale musi mocno przestawić się na online” – dodaje Dojka

Projekt monitoruje Fundacja Zarabiaj Na Pasji, której zadaniem jest sprawdzanie czy nie dochodzi do wrogich przejęć, wykupowania lokalnych biznesów czy wykorzystywania naiwności pasjonatów z branży.

“Dołączyliśmy do akcji, by monitorować sytuację. Wierzymy w ten projekt, bo to już nie jest kwestia, że ktoś ćwiczy albo fizycznie, albo online. Wszyscy jesteśmy uziemieni, więc mamy online albo wcale. Zatem to dobry ruch ze strony Xtreme, nie zmienia to faktu, że wiele lokalnych marek boi się o zachowanie autonomii. Doświadczenia sprzed lat pokazały im, że nie wolno ufać dużym graczom. Ten kryzys też obnażył wiele “partnerstw”.

Póki co jestem pozytywnie zaskoczony tym, że Xtreme obniżyło o 84% próg wejścia, dając 300% więcej niż pierwotnie obiecało. Osobiście jestem obecny przy wdrażaniu kolejnych partnerów do platformy i przyłączaniu się do akcji kolejnych lokalnych klubów.

Widzę cyfry, sprzedaż i finanse – mimo, że wielu ekspertów bombardowało ten projekt, uważam, że właśnie na naszych oczach powstaje polski, fitnessowy Netflix. Do tego mamy do czynienia z bezprecedensową sytuacją, gdzie każdy zarabia, nawet gdy kluby są zamknięte. Nie wiem czy ktokolwiek z branży wykonał tak odważny ruch w ostatnich latach zrzekajc się takwielu zysków, na rzecz zysków dla społeczności. To rozejdzie się w niebywałym tempie i pomoże reanimować branżę, która 13 marca stanęła na amen” – dodaje Michał Kosel, prezes FundacjiZarabiaj Na Pasji

Platforma dla klientów Xtreme działa już od początku marca, premiera zewnętrzna miała miejsce w ubiegłym tygodniu, zatem już dziś można się rejestrować i testować darmowe 14 dni wg upodobań.

Zgłoszenia na brand ambasadorów marki kierować można poprzez formularz dostępny na www.xtremefitness.pl/xtremego – rekrutacja nadal jest otwarta!

Polecamy także:

Sonda: Perspektywa instruktora fitness wobec panującej pandemii