Nowy Targ i Zakopane to miejsca kojarzące się głównie z turystyką. Są to miasta, w których co najmniej 60% mieszkańców ma pokoje na wynajem lub prowadzi pensjonat. Ale tam też się trenuje, i to jak!

Klub Hi Fitness powstał w Nowym Targu i nie jest to sieć. Klub ten cieszył się popularnością na tyle, że w tym roku jego właścicielka Dominika Krążel, zdecydowała się na otwarcie drugiego Hi Fitness – w Zakopanem. Samo miejsce jest niezwykłe, bo kto nie chciałby trenować na siłowni, gdzie nie tylko wychodzi się prosto na polskie Tatry, ale jeszcze można usiąść w strefie relaksu i patrzeć na góry. Jedna ze ścian w  klubie jest bowiem tarasem.

Można też wykonać trening przed klubem, potem usiąść na leżakach, odetchnąć a w strefie relaksu zagrać w bilard.
Siłownia wyposażona jest we wszelkie potrzebne sprzęty. Szymon Wesołowski, instruktor, który jest znany z tego, że szkoli, ocenia i wprowadza nowych instruktorów Les Mills dba o to aby sala fitness była sercem tego klubu . I to jest coś, za co dla klubu, jak i całej ekipy stojącej za jego rozwojem, należy się wielki szacunek. Mnóstwo ludzi uważa, że Les Mills jest “nie dla każdego”, że te zajęcia przyciągają “tylko grupy zaangażowanych już w fitness”, że początkujący sobie nie poradzą. Hi Fitness udowadnia, że wcale nie. W miastach takich jak Nowy Targ czy Zakopane, gdzie wcześniej nikt nie znał Les Mills, na zajęciach są pełne sale. Osoby początkujące otrzymują odpowiednie instrukcje od prowadzącego i radzą sobie wcale nie gorzej niż zagorzali miłośnicy. Tak jak w każdym innym miejscu, należało po prostu odpowiednio te zajęcia wprowadzić. Szymon w to wierzy, tak jak zespół jego instruktorów, więc ludzie też w to wierzą. Osiągają wymarzone efekty, a przy tym świetnie się bawią, bo tworzą klub, a nie tylko przypadkowy zespół numerków w systemie. To właśnie zdaje się być kluczem do sukcesu klubu fitness w XXI wieku – określenie sobie kierunku, w którym dążymy, a potem znalezienie ludzi z pasją, którzy poprowadzą wszystko z pełną świadomością.

Klub przez lato organizuje ciekawy program, który nie tylko przyciąga nowych klientów, ale też pokazuje, że trening jest dla każdego i można go wykonać wszędzie. Mowa o “SzałCiałHiFitness” – sobotnich treningach w parku. Są one otwarte dla każdego, więc jeśli ktoś z Was będzie w sobotę w okolicy muszli koncertowej w Zakopanem – zobaczcie to na żywo, weźcie udział.

Hi Fitness pomoże Wam się zarazić pasją do treningu.

Autor: Elżbieta Przygrodzka

Polecamy również:

Mały klub z wielkimi możliwościami – Invictus Training w Krakowie