źródło: www.nytimes.com

Wielu sportowców po wykonanym treningu ma w zwyczaju zanurzanie lub nawet kąpiel w lodowatej wodzie. Czy może to spowolnić wzrost nowych mięśni?

Wanny wypełnione lodowatą wodą i kostkami lodu, to często powszechny widok w salach treningowych profesjonalnych sportowców i na niektórych siłowniach. Wielu sportowców rekreacyjnych po intensywnych treningach wślizguje się także do zimnych kąpieli w domu. Jak się okazuje jednak, zanurzenie w lodowatej wodzie po intensywnym treningu może zmienić sposób, w jaki mięśnie reagują na wysiłek i skutkować mniejszym wzrostem mięśni, niż nie robienie niczego, aby się zregenerować. Wykazują to najnowsze badania młodych mężczyzn. Badanie podkreśla, że ​​sposób, w jaki decydujemy się na regenerację po ćwiczeniach, może wpływać na to, co zyskujemy lub tracimy na ćwiczeniu.

Nikt nie twierdzi, że lodowate kąpiele są przyjemne. Zwolennicy uważają jedynie, że lodowata woda zmniejsza ból i stan zapalny mięśni po wyczerpującym wysiłku, zmniejsza uszkodzenie mięśni, pozwala ludziom szybciej wrócić do pełnego treningu i niweluje zmiany w tkance, które przyczyniają się do przerostu mięśni.

W ostatnich latach pojawiły się jednak naukowe wskazówki, że lodowate kąpiele po ćwiczeniach mogą nie działać w sposób taki, jak przewidywano. Niektóre badania nie wykazały różnic w przyrostach mięśni i wydajności między sportowcami, którzy ich zażywają po wysiłku, a tymi, którzy tego nie robią. Co najmniej jeden badany sugerował, że wszelkie pozytywne oddziaływanie fizyczne z powodu zimnej kąpieli wynikały z efektu placebo.

Naukowcy z Deakin University w Melbourne, Australii, Victoria University, również w Melbourne i innych instytucjach, postanowili przeprowadzić badanie na grupie wolontariuszy, którzy byli zanurzeni w wannach z lodowatą wodą, celem śledzenia ich mięśni w takich warunkach. Wybrano 16 nieaktywnych fizycznie, zdrowych mężczyzn, których podzielono na 2 grupy.

Każda z grup rozpoczęła standardowy trening całego ciała. Ciężary wzrastały z czasem dla każdego uczestnika, gdy treningi stawały się łatwiejsze.

Przed i po pierwszej sesji treningowej naukowcy wykonali potrzebne badania mięśni uczestników. Następnie, wolontariusze otrzymali zalecenie wykonywania treningów trzy razy w tygodniu przez siedem tygodni.

Po każdej sesji treningowej połowa mężczyzn odpoczywała w szatni a pozostali zanurzali się w zimnej wodzie, a woda ochładzała się do stałej temperatury około 50 stopni Fahrenheita (10 stopni Celsjusza).

Po zakończeniu eksperymentu i wykonaniu badań okazało się, iż osoby które odpoczywały w spokoju po treningu miały wyższy poziom białka budującego mięśnie niż osoby zażywające lodowatych kąpieli. Aaron Petersen, starszy wykładowca fizjologii ćwiczeń na Uniwersytecie Wiktorii, który kierował badaniem stwierdził, iż mięśnie mężczyzn doświadczających lodowatych kąpieli po treningu były biochemicznie przygotowane do wolniejszej regeneracji i mniejszego wzrostu niż tkanki innych mężczyzn.

Naukowcy podejrzewają, że powtarzające się zanurzenia w zimnej wodzie mogły wywoływać złożone reakcje metaboliczne w ciele, których priorytetem jest utrzymywanie ciepłych tkanek, a nie pomaganie im w rozwoju.

Badanie odnosić się może jedynie do młodych mężczyzn, gdyż nie brały w nim udziału kobiety, osoby starsze lub sportowcy uprawiający inne sporty.

Polecamy także:

Jak stworzyć Klub Fitness przyjazny seniorom?