artykuł partnerski

Pierwsi na sprawę uwagę zwrócili internauci – w mediach społecznościowych pojawiła się informacja o zaplanowanych na najbliższą sobotę, 8 sierpnia, mistrzostwach w obżeraniu się pączkami. Niemałym zdziwieniem jest fakt, że organizator to… nowy klub fitness otwierany właśnie tego dnia, przez polską sieć Xtreme Fitness Gyms.

Zabrzu przypadnie 34. klub sieci Xtreme Fitness Gyms, ale to właśnie tutaj po raz pierwszy atrakcją otwarcia będą Mistrzostwa w Jedzeniu Pączków Na Czas. Organizator nie kryje zadowolenia z pomysłu zawodów wkomponowanych w uroczyste otwarcie klubu przy al. Szczęście Ludwika 2b.

– Nie ma obaw, współpracujemy z Naszą Pączkarnią Zabrze nie pierwszy raz, mam pewność, że pączki będą przygotowane na podstawie fit receptur! Tą akcją chcemy zwrócić uwagę osób, które na co dzień wiedzą, że potrzebują zmiany, ale żeby jej dokonać muszą mieć kogoś, kto o nich zadba, za rozsądną cenę karnetu, dlatego otwieramy się w Zabrzu – komentuje Łukasz Dojka, założyciel sieci klubów. – Od 5 latu, w każdym z kilkudziesięciu klubów w całej Polsce, wszystko stawiamy na misję pomagania klubowiczom w osiąganiu ich celów fitness – dodaje.

W sobotę drzwi nowego klubu będą otwarte już od ósmej rano przez cały dzień bezpłatnie dla wszystkich.

W samo południe uroczysta część z torem i przecięciem wstęgi, a w trakcie dnia od godz. 10.00 do godz. 17.00 na miejscu będą znani i utytułowani zawodnicy sportów sylwetkowych chętni na wspólne zdjęcia, treningi i udzielanie porad. Wśród nich m.in. trzykrotny mistrz świata Robert Piotrkowicz, Szymon Łada i Andrzej Kołodziejczyk, zawodowcy IFBB ELITE PRO, Ambasadorzy klubów Xtreme Fitness Gyms, Piotr Piechowiak, IFBB ELITE PRO.

W trakcie dnia nie zabraknie konkursów, treningów pokazowych, zajęć fitness dla wszystkich chętnych, promocyjnych karnetów z niespodziankami i dobrej muzyki.

Co było pierwsze: technologia czy fitness?

Jeśli pączki mają przyciągnąć ludzi niezmotywowanych do ćwiczeń, to kogo przyciągnie aplikacja na smartfony czy fitnessowy Netflix? Cyfrowe narzędzia od klubu fitness to nowy standard obecny u najlepszych sieci na całym świecie.

– Gdybym miał odpowiedzieć na pytanie, co było pierwsze technologia czy fitness, bazując na naszym przykładzie, to zdecydowanie u nas to szło równolegle. Od pierwszego klubu działamy z własnym działem IT – tłumaczy Łukasz Dojka, prezes Xtreme Fitness Gyms. – Chcemy i możemy pozwolić sobie na zawsze darmowe udostępnienie aplikacji ćwiczeniowej XtremeAPP i platformy treningowej XtremeGO wszystkim klubowiczom – dodaje.

Producenci sprzętu i akcesoriów fitness nie pozostają w tyle z wdrażaniem nowych technologii, co zmienia podejście w projektowaniu i produkcji. Efekty są łatwo zauważalne przez klientów klubów, gdzie wykorzystuje się taki sprzęt.

– W klubie jest 8 stref treningowych m.in. z klatkami funkcjonalnymi od Naomi, bo współpracujemy z największymi i najlepszymi producentami. To daje nam, jak w przypadku włoskiego sprzętu Panatta, przewagę nie tylko w estetyce i trwałości wykonania, ale przede wszystkim rozwiązania, które mają realny wpływ na lepsze efekty treningów. Przykładem jest zestaw maszyn na pośladki, którego próżno szukać u innych producentów – mówi Łukasz Dojka.

Więcej za mniej

Polskie i zagraniczne sieci klubów fitness prześcigają się w dodatkowych benefitach z posiadania karnetu. Skupiając się na metaforze „prześcigania”, można stwierdzić, że Xtreme Fitness Gyms pierwsze dobiegło do mety.

– Pomimo, że to młode i fitnessowe osoby, to na początku dla naszych recepcjonistek było dużym wyzwaniem wymienić jednym tchem wszystkie dodatkowe świadczenia w cenie karnetu – śmieje się Malwina Turek-Smołucha, manager klubu w Zabrzu. – Każdy posiadacz karnetu otrzymuje bezpłatnie: zajęcia fitness, konsultację z instruktorem, aplikację z wirtualną kartą wstępu do klubu oraz bazą ponad 1000 wideoinstrukcji jak ćwiczyć na naszych maszynach, platformę VOD z treningami fitness i zajęciami z trenerem, gwarancję stałej ceny, a przy opcji multiklub dostęp do blisko czterdziestu klubów sieci i partnerskich – wymienia managerka.

Przy wyborze klubu fitness na końcu zawsze pozostaje kwestia opłaty za członkostwo. Nowy klub w Zabrzu to światełko w tunelu na pojawienie się oferty, na której nie ucierpi kieszeń ani jakość świadczonej usługi.

– Najlepiej przyjść do klubu już teraz lub w dniu otwarcia i przekonać się, że ceny za miesięczny karnet w przedsprzedaży faktycznie zaczynają się od 49 zł – zachęca Malwina Turek-Smołucha.Karnety można również zakupić wchodząc na naszą stronę www.xtremefitness.pl – dodaje.

Polecamy także:

Pierwsze otwarcie po pandemii – nowy klub sieci Xtreme Fitness Gyms