Branża fitness w Polsce dynamicznie się rozwija. Na przestrzeni lat widzimy dużą transformację i nowe kierunki rozwoju. Oprócz klubów niskobudżetowych, mid marketowych zaczęły być coraz bardziej widoczne studia EMS, a także kluby butikowe. Te ostatnie stawiają w dużej mierze na efektywny trening, pozwalający uzyskać bardzo dobre efekty w krótkim czasie. Jest to możliwe w dużej mierze dzięki wykorzystywaniu przez uczestników zajęć nowoczesnych aparatur do mierzenia pracy serca. Przykładem jest np. My Zone.

My Zone w swojej ofercie oferuje sensory na klatkę piersiową, ale z pełną pomocą dotyczącą analizy pracy serca. Ma to być świadome korzystanie, a nie tylko gadżeciarski dodatek do biegowych statystyk. Trening z wykorzystaniem stref pracy serca jest znany i wykorzystywany od wielu lat przez profesjonalistów na całym świecie.. MyZone chce zarazić sportowców właśnie takim systemem treningów. Hardware już jest i to bardzo przystępny: wygodny, nowoczesny (z parowaniem ze smartfonem), i podobno bardzo dokładny. Trzeba tylko wiedzieć jak z możliwości odpowiednio korzystać. Odpowiednie wykorzystanie my zone pomoże osiągnąć lepsze efekty niż dotychczas.

Pomóc w tym ma aplikacja mobilna i programy treningowe na podstawie rytmu serca. Podczas treningu mamy uzyskiwać specjalny punkty, a te oczywiście na podstawie pracy serducha.
Platforma ma zbierać dane (punkty), ale nie dla suchych statystyk, a ucząc się naszego rytmu przez odpowiedni czas. Dzięki temu propozycje są indywidualnie dopasowane. Przygotowano pięć poziomów, każdy w odpowiednim kolorze, by lepiej zauważać różnice. Nawet osoby o mniejszych ambicjach (do tej pory), będą mogły osiągnąć tak o wiele lepsze wyniki (wszystko na podstawie ich własnych możliwości). Aplikacja ma dostarczać pewnego rodzaju gamifikację wysiłku, czyli jeszcze więcej niż mobilizowanie przez odczyty i statystyki lub wsparcie społecznościowych rywalizacji. Konkurując ze znajomymi zawsze wytężamy mięśnie nieco bardziej – czytamy na Portalu Tabliczni.pl
My Zone świetnie się sprawdza w studiu butikowym, ale także w prywatnym użytkowaniu.
Przypominamy, że czytelnicy Branża Fitness mają specjalny rabat lojalnościowy na produkty My Zone. Więcej informacji pod mailem kontak@branzafitness.pl
Polecamy także:

Franczyza na wyciągnięcie ręki!

kontakt@branzafitness.pl